Dywagacje na 50-tkę

tabu-zmiany-w-życiu-człowiek-terapia-emocje-jak-sobie-radzić

Wiecie, że to już mój 50 post na Obolałej. WOW. To sporo. Nie sądziłam, że tak długo wytrzymam. Na początku pełna obaw, miałam z tyłu głowy myśl, że pewnie będę uciekać przed hejtem, jaki mnie w internecie spotka. Poza paroma incydentami – teraz już mogę je tak nazwać – zaczynam obrastać w skórę, myśląc o uwagach innych – mniej cieplutko. Powoli przestaje to robić na mnie wrażenie. Myślę, że cel ćwiczenia został osiągnięty, po części.

Zakładając tę stronę, przede wszystkim chciałam dawać ujścia tym wszystkim zbitkom myśli jakie we mnie są. Będąc młodszą pisałam do pamiętnika, potem pisałam wiersze, potem znów pamiętnik. Zawsze lubiłam pisać. Pewnie dlatego, że w dzieciństwie jedynie papier był moim sprzymierzeńcem.

Kiedy zaczęłam swoją przemianę i przerabianie swojej historii, kilkoro najbliższych mi przyjaciół powiedziało: „zacznij to spisywać”. Marzenie z dzieciństwa – pisać o swoim życiu i myślach dla innych. Czyli coś co ja kocham w ludziach. Autentyczność i prawdziwe, ludzkie historie. Ale takie szczere do bólu. Jednak w moim przypadku pisanie o swoim życiu wiązałoby się z ubłoceniem prawdą wielu ludzi. Ludzi, którzy nigdy nie będą na to gotowi by się z nią zmierzyć. Pomijam fakt przeproszenia. W zasadzie to nie ma większego znaczenia, bo chodzi w tym wszystkim o mnie i moje życie. Ale jednak, wiem, że to rzecz, która nadal mnie za mocno boli. Oby przestała..

Początki mojego skrobania były tu dość nieśmiałe. Wypatrywałam reakcji, znaku, że to ma sens, jest logiczne, da się czytać. Z czasem, ku mojej radości, wiem że są stałe osoby, które zaglądają i są – by być. Tak szczerze, chętnie i z przyjemnością. Niesamowite. Moje malutkie ego wzrasta o kilka skal, bo czuję się komuś potrzebna. Mój popaprany świat może komuś służyć do własnych przemyśleń i rozważań. Nad sobą, swoim otoczeniem, podejściem czy po prostu życiem. Jest coś wartościowszego? Przydajesz się do ludziom do własnych analiz.

 

Fajnie jest też, jeśli wszystko to co tu robię zwraca uwagę na ludzi borykających się z problemami takimi jak moje. Odrzucone, wykorzystane, po depresji lub wciąż z nią, DDA czy po prostu dokonujących zmian w życiu. Klasyfikacja właściwie nie ma znaczenia. To podrzędna sprawa. Ważne, że uwaga zostaje przykuta i przybliża do innych. W świecie wariactwa, chamstwa i sztuczności, zwrócenie uwagi ku innym, jest o wiele bardziej wartościowe.

 

Niestety jednak obserwuję, że wiele osób skrywa przed światem mierzenie się z problemami. W mediach społecznościowych trudno o tym rozmawiać otwarcie. Wiem to. Boimy się komentować, boimy się lajkować, boimy się dawać jakikolwiek sygnał. Przecież nasi znajomi mogliby to zobaczyć. Jak to, przecież to tajemnica. Myślę sobie, że z jednej strony tak. Otwierania się na zupełny oścież nie pochwalam. Są tematy dla nas i są tematy dla widowni w internecie. Ale z drugiej strony, tematy tabu przełamujemy my. A im więcej będziemy sami te lody przełamywać, tym bardziej tabu zamieni się w normalność. Tylko czym jest normalność? Byłabym hipokrytką mówiąc o sobie normalna. Inna – TAK. Ale inność to nie jest nienormalność. Prawda? Każdy na swój własny sposób jest nienormalny.

 

Pozwalam sobie na taką dywagację, bo chciałabym być bardziej otwarta na świat i siebie. Przełamać swoje strachy i lęki, które ciskają mną w środku. Wierzyć, że ludzie są dobrzy, a ich intencje szczere. Marzyć, że przyjdzie dzień kiedy uporam się z przeszłością, a ona przestanie mnie dusić. Kochać szczerze i przyjmować miłość mi daną. Modlić się i czcić wszystko w co wierzę. Pragnąć otwarcie bez obaw, że zaraz mi będzie zabrane. Tulić chwile z żarem jakby były moimi ostatnimi. Chwytać szczęście mocniej i mocniej, jakby było niewymownym tchnieniem. Mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

 

Drogi Czytelniku, a czy Ty potrafisz przełamać swoje tabu? Powiedz mi jakie Ty skrywasz w sobie problemy. Z czym się mierzysz w swoim bycie?

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *