Tag: strach


wyjście-poza-strefę-komfortu

Ten tydzień mija pod wezwaniem „wyłaź ze strefy komfortu”. Mentalnie bardzo trudny tydzień. Pełno wyzwań. Taki kołowrotek z chomikiem w środku. Chomik ruszył do pracy. Kołowrotek zapier… i wszystko zaczęło się kręcić. Czyli mój nowy świat rozwoju zawodowego został odpalony. Z jednej strony czuję ulgę, że to już i mogę się spełniać, bo działam. Ale z drugiej lęki i strachy są jeszcze większe. Mamroczą z tyłu głowy do ucha by uciekać gdzie pieprz rośnie. Wrócić do kąta i siedzieć. W chwili kiedy ruszyłam z miejsca, nastąpiło zwolnienie maszyny, czekam i patrzę. Obserwuję......

Czytaj dalej


strach-tunel-panika-strefa komfortu-zmiany w życiu

Tunel strefy NIC – to strach czy spokój?

Matko, już maj. Czas nie jest moim sprzymierzeńcem. Jakoś działa wbrew moim oczekiwaniom i pragnieniom. Stale zabiera mi coraz więcej chwil, które czuję, że nie są wykorzystane w pełni. Skąd takie poczucie? Bo znów czuję pustkę. Chwile uciekają mi tak szybko, że zatapiam się w poczuciu zmarnowania ich. Wiem, że to błędne koło. Ale dotarło do mnie, że to znów etap mojego strachu, który we mnie jest. Może spróbuję to uporządkować, by mi pomogło przez to przejść a wam choć trochę zrozumieć. Zbliżam się wielkimi krokami do momentu, gdy ruszam z własnym, dużym projektem. Jest on spełnieniem moich marzeń, mojej chęci rozwoju i robienia w życiu tego co lubię. I o ile dreszczyk podniecenia jest duży to wiadomo, że...


Czytaj dalej

rodzina-przemoc-dom-życie-strach

Jak sprawa radnego obudziła wspomnienia przemocy domowej..

Jestem pełna szacunku dla odwagi żony radnego (na szczęście już ex-radnego), która zdobyła się na śmiałość, by walczyć o siebie i dzieci. Tą sprawą żyją wszyscy od kilku dni. Ja także. Może dlatego, że wiem co oznacza przemoc psychiczna i fizyczna. Znam temat od środka. Rozumiem nie tylko jak to wygląda, ale i jakie są tego skutki. Jakie „pamiątki” zostają w ciele i psychice. Tym bardziej od wszystkich należy się podziw dla tej kobiety, która mimo tych wszystkich ran w sobie, wychodzi naprzeciw oprawcy. Nie byłam w stanie wysłuchać do końca opublikowanego nagrania. Po 8 minutach, poszłam wyryczeć się w kąt. Zaliczyłam małe deja vu. Schowałam się w kącie jak mała dziewczynka. Bo ta mała dziewczynka nadal ma te...


Czytaj dalej